Zakaz handlu z perspektywy przedstawiciela branży dostaw jedzenia i prawnika

klient:

Grupa Prawna Koksztys

|

Marzec 2018

Zakaz handlu z perspektywy przedstawiciela branży dostaw jedzenia i prawnika

 

Ustawa zakazująca handlu w niedzielę wywołuje sporo emocji, a jej skutki trudno jeszcze przewidzieć. Sklepy po raz pierwszy będą zamknięte w niedzielę 11 marca. Jakie może to wywołać konsekwencje dla gospodarki, handlu online i branży gastronomicznej? Komentują eksperci: Bartosz Sala, prezes PizzaPortal.pl i Justyna Ignaszewska, adwokat, Kierownik Działu Obsługi MSP Departamentu Prawnego w kancelarii Koksztys.

Bartosz Sala, prezes PizzaPortal.pl

Co jest dość jasne w całej sytuacji – zakaz handlu nie dotyczy bezpośrednio samej branży dostawy jedzenia. Z nowej ustawy wynika, że nie została nią objęta sprzedaż online, a zakaz nie dotyczy również bezpośrednio restauracji. Nowe przepisy z pewnością jednak przyczynią się do kształtowania nowych nawyków u konsumentów, co będzie mieć korzystny wpływ na rozwój tych dwóch sektorów.
Obserwujemy już teraz, że z roku na rok Polacy coraz częściej kupują w sklepach internetowych czy na portalach aukcyjnych. Zakaz handlu spowoduje dalsze przesunięcie klientów z zakupów offline na online. Najprawdopodobniej da też impuls do spróbowania zakupów online wielu klientom, którzy do tej pory albo unikali tej formy zakupów, albo też korzystali z niej sporadycznie. W efekcie zaobserwujemy przyspieszenie rozwoju branży e-commerce, gdyż nawyki nabyte podczas dni objętych zakazem będą się również przenosiły na pozostałe dni tygodnia.

Konsekwencje zakazu handlu będą również korzystne dla branży gastronomicznej. W największym stopniu przyspieszy to rozwój segmentu zamawiania jedzenia. Zakaz zapewne spowoduje przesunięcie ruchu z handlu do miejsc typowo rozrywkowych, w których można spędzić wspólnie czas razem (kin, muzeów itd.) czy właśnie restauracji. Z drugiej strony z całą pewnością będziemy spędzać też więcej czasu w domach, co przełoży się również na dynamiczny wzrost zamawiania jedzenia z dostawą. Te przypuszczenia potwierdzają dane naszego zagranicznego udziałowca – Delivery Hero.

Justyna Ignaszewska, adwokat, Kierownik Działu Obsługi MSP Departamentu Prawnego w kancelarii Koksztys

Ustawa z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, która weszła w życie 1 marca 2018 r. wprowadza nowe zasady dla handlu, które w zamyśle ustawodawcy mają realizować postulaty związków zawodowych i samych pracowników odnośnie prawa do wypoczynku na zasadach analogicznych do pracowników innych gałęzi gospodarki.
Jeżeli chodzi o wpływ na sektor gospodarki związany z handlem i skutki, jakie przyniesie zmiana przepisów w zakresie dni wolnych – na dzień dzisiejszy można spodziewać się zmian, ale ich skala jak również kierunek jest trudny do sprecyzowania. Wynika to z faktu, iż nie wykształciła się jeszcze praktyka dotycząca stosowania nowych przepisów, a tym samym nie jest możliwe określenie z jakiego rodzaju problemami w stosowaniu tych przepisów będą spotykali się przedsiębiorcy. Z uwagi na stosunkowo ogólny charakter regulacji ustawowej, w szczególności w zakresie definicji handlu oraz czynności związanych bezpośrednio z handlem, jako jedynych aktywności przedsiębiorców objętych ustawowym zakazem, spodziewam się problemów interpretacyjnych zarówno ze strony przedsiębiorców jak i inspektorów odpowiedzialnych za kontrolowanie i egzekwowanie nowych przepisów. Obecnie jest zbyt wcześnie, aby formułować jednoznaczne wnioski w tym zakresie, ale w mojej ocenie z upływem czasu, będą pojawiały się liczne przypadki, które będą wymagały ingerencji sądów, które są umocowane do ostatecznego rozstrzygania co do tego, czy określone działania przedsiębiorców są zgodne z ustawą czy też nie.
Niewątpliwie wprowadzenie nowego prawa wymaga w każdym przypadku rozważenia jakie skutki może ono wywrzeć na uczestników obrotu gospodarczego. Warto zatem zwrócić uwagę na kilka kluczowych zagadnień. Pierwszym z nich jest wpływ nowych regulacji na obowiązujące przedsiębiorców umowy najmu powierzchni handlowych. Pytaniem jakie nasuwa się od razu jest ustalenie czy w związku z wprowadzonym zakazem najemcy mogą renegocjować umowy z centrami handlowymi? W mojej ocenie, zmiana przepisów może stanowić przyczynę do podjęcia negocjacji zmierzających do zmiany umowy. Należy jednak pamiętać, że będzie to ściśle uzależnione od postanowień poszczególnych umów najmu, co sprawia, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie . Niewątpliwie przedsiębiorcy będący najemcami powinni rozważyć konsultacje swoich umów z prawnikami, aby ustalić jakie mają możliwości renegocjacji wiążących ich umów. Ciekawym aspektem obowiązywania nowych przepisów może być kwestia dotycząca rozstrzygnięcia czy obwiązujące przepisy uniemożliwiają właścicielom centrów handlowych i podobnych placówek, otwieranie tych obiektów w dni objęte zakazem czy też nie? Aktualne brzmienie przepisów nie daje podstaw do uznania, że otwarcie np. galerii handlowej będzie stanowiło naruszenie przepisów ustawy, szczególnie, że w jej obrębie znajdują się poza lokalami objętymi zakazem również te, które w oparciu o przepisy nowej ustawy będą korzystały z wyłączenia spod zakazu, a zatem będą mogły działać na dotychczasowych zasadach. Przykładem takich miejsc mogą być restauracje, food courty czy kina, działające na terenie centrów handlowych. Można spodziewać się w tym zakresie licznych sporów dotyczących stosowania przepisów, bowiem pojawiają się opinie, wedle których zakaz handlu oznacza również zakaz otwierania centrów handlowych. W przyszłości, w przypadku pojawiających się w tym zakresie problemów możliwe jest pojawienie się potrzeby doprecyzowania obecnych regulacji.
Innym zagadnieniem pozostaje kwestia w jaki sposób ustawa wpłynie na rozwój sklepów i dostaw online? Zakaz prowadzenia handlu nie obejmuje sklepów internetowych, co sprawia, że ta gałęź gospodarki i przede wszystkim handlu powinna dalej się rozwijać. Jeśli chodzi o realizację zasady równego traktowania przedsiębiorców należy stwierdzić, że będzie to kwestia dyskusyjna, bowiem przedsiębiorcy zajmujący się handlem zostaną ograniczeni do pracy od poniedziałku do soboty. Tym samym ograniczenie przedsiębiorców docelowo sprowadzi się do 52 dni w skali roku. Czy jest to istotne ograniczenie równego traktowania przedsiębiorców pokaże również praktyka. Jednakże może to również stanowić impuls do rozszerzenia swojej działalności przez przedsiębiorców trudniących się handlem w tradycyjny sposób i rozważenia wkroczenia na rynek usług świadczonych drogą internetową. Nie można jednak wykluczyć sytuacji kierowania przez przedsiębiorców objętych zakazem handlu skarg konstytucyjnych do Trybunału Konstytucyjnego, w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie czy aktualne przepisy nie różnicują w sposób nieuprawniony sytuacji przedsiębiorców trudniących się handlem. Podobnie jak w opisanych powyżej sytuacjach, najbliższy czas powinien przynieść odpowiedzi na te pytania.
Lektura treści ustawy uzasadnia wniosek, że wprowadzone przepisy dają przestrzeń do ich różnorodnych interpretacji. Czy będzie to stanowiło przyczynek dla działań przedsiębiorców zmierzających do stosowania pewnych forteli w celu prowadzenia handlu w niedziele? W mojej ocenie działania przedsiębiorców bardziej skupią się na modyfikowaniu działalności i dostosowywaniu jej profili do aktualnej potrzeby, co może skutkować zmianami w kierunku tych dziedzin handlu, które objęte są regulacją art. 6 ustawy i nie podlegają zakazowi.