Centrum lotnictwa biznesowego w Łodzi

klient:

BARTOLINI AIR

|

realizacja:

21.05.2018

Centrum lotnictwa biznesowego w Łodzi

 

Bartolini Air, największy w Europie Centralnej ośrodek szkolenia pilotów, uruchamia w Łodzi dwa nowe projekty. Oferuje prywatne podróże powietrznymi taksówkami, których Łódź będzie siedzibą i tworzy centrum lotów biznesowych. Baza lotnictwa obejmować będzie pełne zaplecze hangarowe i serwisowe, a jej atutem jest dogodna lokalizacja w sercu Polski.
Rynek lotniczy w Polsce rozwija się najszybciej w Europie. W 2017 roku z transportu lotniczego skorzystało o 6 milionów pasażerów więcej niż w 2016 roku, czyli 40 milionów Polaków (wzrost o 17 proc.). To zasługa linii rejsowych, ale również tzw. general aviation czyli lotnictwa ogólnego, na które składają się m.in. prywatne podróże powietrzne.
W sezonie letnim (wg standardów IATA od kwietnia do października danego roku) na łódzkim lotnisku odbywa się nawet do 5-7 tys. operacji w tzw. małym ruchu lotniczym – General Aviation. Bartolini Air ma szanse i ambicje stać się jednym z głównych podmiotów obsługujących ten segment ruchu. Naturalnym jest, że w regionie Polski centralnej, którego obszar oddziaływania jest największy (przy pełnym „ringu drogowym” wokół Łodzi obszar oddziaływania łódzkiego lotniska wyniesie 16 mln pasażerów zgodnie z badaniami prof. Remigiusza Kozłowskiego z Uniwersytetu Łódzkiego) zainteresowanie szeroką ofertą transportu lotniczego również będzie największe – mówi Artur Fraj, prokurent i dyrektor handlowy łódzkiego lotniska.
Znaczenie lotniska dla biznesu miasta
Lotnictwo jest dziś sposobem na szybkie przemieszczanie się przedsiębiorców i inwestorów, mających bezpośredni wpływ na rozwój miasta i tworzenie nowych miejsc pracy.
Łódź jest dziś bardzo pożądaną lokalizacją dla międzynarodowych firm szukających nowej siedziby w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jednym z czynników, które są dla inwestorów szczególnie ważne, jest centralne położenie oraz fakt posiadania lotniska zlokalizowanego zaledwie 15 minut od centrum miasta, które gwarantują łatwy dostęp do wszystkich największych ośrodków biznesowych w Polsce i Europie. Obok rozwijających się regularnych i czarterowych połączeń, ważna jest oferta lotnicza skierowana dla biznesu. Nowa oferta Bartolini Air i lotniska sprawi, że dostęp inwestorów do naszego miasta będzie szybszy, a naszym, łódzkim przedsiębiorcom ułatwi kontakty z partnerami biznesowymi – mówi Prezydent Miasta Łodzi Hanna Zdanowska.
Wychowanie własnego przewoźnika
Wzorem takich lotnisk jak Dortmund czy Sankt Gallen, również port lotniczy w Łodzi stworzył warunki, w których nowy przewoźnik biznesowy mógł od podstaw budować swoje usługi.
Kiedy zaczynaliśmy w 2006 roku, po pasie startowym w Łodzi kołowały zaledwie trzy nasze samoloty. Od tego czasu przeszliśmy bardzo długą drogę. Dziś jesteśmy największym w Europie Centralnej ośrodkiem szkolącym ponad 200 pilotów rocznie, a w naszej szkole uczyli się obywatele 56 państw. Kolejnym, naturalnym dla nas krokiem było uzyskanie licencji przewoźnika lotniczego, stworzenie oferty prywatnych podróży powietrznych, ale także pełnego zaplecza dla lotów biznesowych w Łodzi – mówi założyciel i prezes grupy Bartolini Air, Bartłomiej Walas.
Oferta air taxi
Od maja tego roku Bartolini Air oferuje podróże powietrzne po Polsce w formule air taxi. Nowa oferta odpowiada na potrzeby szybkich, ale jednocześnie rozsądnych cenowo lotów, proponując podróż, na którą stać będzie wielu Polaków – biznesową lub prywatną.
Bartolini Air zabierze troje pasażerów i z dowolnego miejsca w Polsce, w ciągu maksymalnie dwóch godzin przetransportuje ich na jedno z 86 lotnisk oraz lądowisk na terenie całego kraju, np. w Arłamowie, Jastarni czy Nowym Targu. Dwusilnikowe samoloty Tecnam P2006T, z których składa się flota przewoźnika operują bowiem również z krótkich, trawiastych lądowisk, także w nocy.
W czerwcu Bartolini Air rozszerzy ofertę o Europę. Podróżujący na pokładzie sześcioosobowego samolotu odrzutowego Cessna Citation Jet będą mogli startować z 15 cywilnych lotnisk w Polsce i lecieć bezpośrednio na dowolne z 1000 lotnisk w Europie (np. London City czy Saint Moritz).
Lot po Polsce to koszt około 3 tysięcy złotych za osobę. Za podroż zagraniczną klienci zapłacą około 6-8 tysięcy złotych za osobę. To mniej niż w przypadku większości innych operatorów air taxi w Polsce.
Mnie, jako prezesa lotniska, bardzo cieszy, że dwaj wybitni specjaliści z polskiej branży lotniczej – Jakub Benke i Bartłomiej Walas postanowili właśnie w Łodzi rozwinąć kolejny segment swojej działalności. Bartolini Air już uruchomił produkt dla klienta biznesowego, ale nie tylko biznesowego – przewóz taksówkami lotniczymi. Łódzkie lotnisko – w przeciwieństwie do lotniska stołecznego, którego przepustowość w szybkim tempie się kończy – nie ma ograniczeń w przepustowości, zatem oferta Bartolini Air doskonale wpisuje się w naszą strategię, a także wykorzystuje naturalne atuty łódzkiego portu lotniczego – mówi dr Anna Midera, prezes łódzkiego lotniska.
Rośnie potrzeba stworzenia bazy lotnictwa biznesowego
W Polsce jest obecnie około 25 prywatnych odrzutowców i co roku przybywają 2-3 nowe maszyny. Obowiązujące od 2016 roku, nowe, europejskie przepisy lotnicze znacznie zaostrzyły wymagania stawiane operatorom tzw. samolotów skomplikowanych, czyli wszystkich odrzutowych i większości turbośmigłowych.
Nowe prawo zwiększyło zapotrzebowanie na profesjonalne firmy wspierające prywatnych właścicieli samolotów, a fakt, że jest ich coraz więcej rodzi potrzebę stworzenia bazy dla lotnictwa biznesowego, z zapleczem hangarowym i serwisowym. Międzynarodowe lotnisko w Łodzi jest do tych celów idealne – to centrum kraju, tańsze niż zatłoczona Warszawa, ma świetną infrastrukturę z możliwością budowy nowych hangarów i prężne kierownictwo, które w rozwoju lotnictwa biznesowego widzi istotny element funkcjonowania całego portu – mówi Jakub Benke, prezes zarządu i udziałowiec Bartolini Air.
Bartolini Air już teraz na lotnisku w Łodzi dysponuje dwoma hangarami o łącznej powierzchni 1,1 tys. mkw. i nie wyklucza budowy kolejnych. Planuje również latem tego roku przejąć dawny Terminal nr 1 Portu w Łodzi. Elementem strategii firmy jest również stworzenie tzw. FBO (Fixed-Based Operator) czyli działu, który ma dbać o wsparcie ruchu general aviation w Łodzi, z pomieszczeniami dla pasażerów oraz miejscem na kontrolę bezpieczeństwa z bezpośrednim wejściem na płytę lotniska.